• Wpisów:9
  • Średnio co: 210 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 12:36
  • Licznik odwiedzin:1 269 / 2103 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Następnego dnia zeszłam na dół. Heeeeej krzyknęłam ale nikt nie odpowiedział. Postanowiłam pójść do jadalni a tam był tylko Liam. Przywitał się ze mną namiętnym buziakiem. Byłam w fioletowej piżamie więc powiedziałam że pójdę się przebrać ale Liam tez był w samej piżamie więc powiedział żebym tak została. Przyrządził mi znakomite śniadanie. Bekon, jajecznicę oraz szklankę pysznego soku. Po śniadaniu zeszła reszta chłopaków i dziewczyny. Przywitaliśmy się ja poszłam się przebrać a reszta zjeść śniadanie. Wzięłam długą kąpiel ubrałam się w żółtą bluzkę i niebieskie spodnie do tego okulary, ponieważ było ciepło i świeciło słońce. Założyłam kolczyki i zeszłam na dół. Lou powiedział że każdy chłopak bierze swoją dziewczynę w wyjątkowe miejsce. Li zabrał mnie na karuzelę a gdy byliśmy na samej górze to kolejka się zatrzymała i wtedy chłopak powiedział żebym spojrzała w dół i wtedy na dole ujrzałam wielkie serce w środku ułożone nasze imiona. A to serce było zrobione z róż. Harry zabrał Darię do stajni i kupił dwa konie wtedy pojechali na plażę i zjedli romantyczny piknik. Lou zabrał Izę na watę cukrową a później poszli do parku rozrywki. Zayn poszedł z Magdą do aqua parku. Tam zaczął ją podrywać jakiś koleś, a gdy Zayn to zobaczył podszedł i go walną w nos a później uciekli na największą zjeżdżalnie. A Niall zabrał Adę najpierw do Nando's później nad morze tam motorówki z fali zrobiły serce i dzieci wam narysowały na piasku. Następnie zabrał ją na romantyczny spacer. O 19 wszyscy byli w domu ja poszłam wziąć długą kąpiel a w tym czasie Liam zarządził zebranie w sprawie zbliżających się moich urodzin. Opowiedział wszystkim plan. Powiedział że najpierw on porwie mnie na ulice Londynu a reszta pobiegnie na plażę i przyrządzi piękną kolację. Lou miał pojechać z Izą do marketu i kupić lampiony w kształcie serca. Niall i Ada mieli zająć się jedzeniem ale Ada poprosiła Liam'a żeby zamienił im zadanie bo zanim wrócą to Niall wszystko zje. Więc Liam kazał im kupić napoje a jedzeniem zajęli się Zayn i Magda. Harry i Daria mieli pojechać po smakołyki, słodycze i alkohol oraz lody. Gdy wyszłam po długiej kąpieli oni oglądali film. Liam wstał wziął mnie za rękę i przyprowadził. Wziął mnie na kolana i pocałował namiętnie to samo zrobiła cała reszta. Oglądaliśmy filmy do 23. My (dziewczyny) usnęłyśmy wcześniej więc chłopacy nas zanieśli do pokoi wzięli kąpiel i poszli dalej oglądać filmy. Rano gdy wstałam nikogo nie było jutro były moje urodziny przyszłam do jadalni i dziewczyny tam były. Powiedziały żebym była cicho bo chłopcy śpią na kanapie. Na dworze był rozstawiony basen. Wzięłyśmy wiadra i każda oblała swojego chłopaka oni się obudzili a my uciekłyśmy w pole. Każdy z nich nas dorwał podbiegł do basenu i wskoczył z nami. Pływaliśmy dobre 3 godziny i co chwila gdy któraś z nas wyszła chłopak nas wrzucał do basenu. Później chłopcy poszli się przebrać a my się opalałyśmy. Za godzinę poszłyśmy do domu i obiad był na stole i przy każdym talerzu była karteczka. Na mojej było napisane: Życzę smacznego. Mam nadzieję że będzie Ci smakować my z chłopakami poszliśmy pochodzić po Londynie. Po zjedzeniu:
Magda: Dziewczyny ja spadam muszę iść do koleżanki.
Ada: JA też spadam idę do Niall'a i idziemy do kina.
Iza: Ja też spadam umówiłam się z jedną z koleżanek aby pochodzić po sklepach.
Daria: Ja też spadam idę z Harrym na spacerek.
Ja zostałam w domu postanowiłam pójść z Loki'm na spacer. Dziewczyny jednak mi kłamały poszły z chłopakami wykonać swoje zadania. Za godzinę wszyscy byli w domu tylko ja wróciłam o 19. Później Li zabrał mnie do kina i o 21 poszliśmy do restauracji na kolację. Później wróciliśmy do domu. Pooglądaliśmy chwilę filmy i poszliśmy się umyć i spać. Następnego dnia gdy wstałam nikogo nie było w pokojach więc poszłam na dół. Tam też nikogo nie było ujrzałam ich dopiero w ogrodzie więc tam poszłam wtedy zrobili wielkiego misia ja nie skojarzyłam o co chodzi. Liam zabrał mnie na spacer po śniadaniu oczywiście. Chodziliśmy ulicami Londynu. W tym czasie reszta pobiegła na plaże przyrządzić piknik. Magda wszystkim mówiła co i gdzie ma stać ponieważ była wyznaczona na tzw. reżysera. Później wszyscy poszli szybko się ubrać i wykąpać. Lou krzyknął:
Lou: Dobra szybko mamy 30 minut na umycie wykąpanie się i na ucieczkę przed Li i Julią!!
Wszyscy: Okey!!!!
Lou: raz, raz, raz!!!!
Za 20 minut wszyscy byli gotowi i uciekli. Dziewczyny ubrały się tak:
Magda ubrała się w to: www.moda.pl/(…)pelegancka-sukienka-z-rekawem-34-cza…
Iza ubrała się w to: szafa.pl/c8395874-asos-fioletowa-sukienka.html
Daria ubrała się w to www.ceneo.pl/17273751
Ada w to: szafa.pl/c6742420-zielona-sukienka.html
Gdy zeszły chłopcy powiedzieli że się pięknie ubrały i uciekli na plażę. Po paru minutach wróciłam z Liam'em kazał ubrać mi się wieczorowo a ja kompletnie zapomniałam że mam dzisiaj urodziny. Li zabrał mnie na plażę i wtedy wszyscy wyskoczyli i krzyknęli wszystkiego najlepszego i zrobili misia. Byłam zachwycona i ze szczęścia się popłakałam. Każdy dał mi prezent od siebi9e. Od Ady i Niall'a dostałam 4 paczki czekoladek, bukiet róż oraz kolczyki (glamblog.pl/(…)kolczyki_19-04-09_002_small…).
Od Magdy i Zayn'a dostałam czekoladki oraz buty ( www.groszki.pl/groszki/51,95942,7721114.html?i=18 ).
Od Izy i Lou dostałam bukiet tulipanów oraz te spodnie ( i2.pinger.pl/pgr225/ab9b7d460010044e4f4a7754/g.jpg ).
Dari i Harry dali mi plazmę i ten telefon (www.mobileworldmag.com/samsungs-galaxy-s3-retain… )
A od Liam'a dostałam zaproszenie na mój ślub, romantycznego buziaka i nowego pieska suczkę wyglądała tak jak Loki.
Cały wieczór siedzieliśmy w 10 i gadaliśmy li porwał mnie na spacer brzegiem plaży i co chwila całował o 1 w nocy zabraliśmy się do domu a tam czekał tort urodzinowy i rodzice z moją młodszą siostrą. Siedzieliśmy jeszcze tak razem do 3 w nocy a później każdy poszedł spać. i39.tinypic.com/zlt3qc.gif
 

 
Już dzisiaj wieczorem jak będzie mi sie chciało dodam nastepny
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony, parka , miętowa spódniczka i torebka . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam nadzieje że podobają wam sie moje wpisy.
 

 
Następnego dnia wstaliśmy o 10, ponieważ chcieliśmy się wyspać. Ślub miał odbyć się o 13.30 a wesele o 14. Liam i Niall przygotowali śniadanie. Wszyscy jedli przy stole oprócz naszej ukochanej parki. Po śniadaniu ja i Liam pojechaliśmy po limuzynę. Gdy wróciliśmy Harry'ego i Darii nie było, ponieważ poszli do sklepu zakupić krawat Harry'emu i piękną suknię Darii. Później szybko do kosmetyczki i o 13 musieliśmy wyjechać. Szybko się zebraliśmy i dojechaliśmy jak najszybciej, ponieważ jeszcze musieliśmy pojechać do kwiaciarni aby kupić płatki róż. Gdy dojechaliśmy ja i Niall weszliśmy do kościoła a Liam i Ada czekali na odpowiedni moment. ( Ja i Liam byliśmy świadkami ). Ksiądz powiedział żeby panna młoda weszła. Liam wprowadził Adę i ślub się zaczął. 10 minut przed wyszliśmy i rozdaliśmy płatki róż aby ich obsypano Harry i Daria mieli ich zawieźć na salę weselną więc ja i Liam mogliśmy pojechać wcześniej na tą salę. Wszystko było gotowe i wszyscy już przyjechali. Kelnerzy podali pierwsze i drugie danie, a później deser. Następnie panna młoda rzucała welon. Trafił on do mnie. Gdy były tańce i nadszedł czas na drugi taniec wolny. Pod koniec Liam podszedł do zespołu i poprosił aby przestali grać. Liam mówił do mikrofonu:
- Julia podejdź tu do mnie.
- Dobrze.
- Julio... zostaniesz moją żoną?
Wszyscy się patrzyli a ja nie wiedziałam co odpowiedzieć. Nagle goście zaczęli krzyczeć:
- Zgódź sięęęęęęęęęęęęęęęęęęęę!!!!!!!!!!!!
- To jak?
- Liam... Zostanę Twoją żoną.
- Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!!!
Już do końca ślubu ja i Liam tańczyliśmy już do końca w swoich objęciach.
Następnego dnia gdy wstaliśmy to była 14 miały odbyć się poprawiny. Wszyscy pojechaliśmy na salę. O 21 wszyscy już pojechali a ja i Liam poszliśmy na kolację i ustalaliśmy kiedy odbędzie się ślub. I tak oto zakończył się ten wspaniały dzień.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

izusia2013
 
julek2000
 
O czym będziesz pisać.?
 

 
Następnego dnia ja i Ada poszłyśmy do sklepu kupić suknię, a Liam i Niall kupić garnitur. W tym samym czasie gdy my wybierałyśmy suknię Magda, Iza, Daria, Harry, Zayn i Louis poszli na salę weselną sprawdzić czy wszystko jest gotowe i zaplanowane, czy orkiestra ma odpowiednie stroje. Liam i Niall tak gadali:
- Mam nadzieję że w tym sklepie coś kupimy.
- Ja też patrz Liam jaki piękny. Idę szybko przymierzyć.
- No faktycznie piękny jest. Szybko bierz zanim ktoś kupi.
Ja i Ada wróciłyśmy godzinę wcześniej od chłopaków, ponieważ oni kupowali jeszcze obrączki a w tym samym czasie ja i Ada ugotowałyśmy obiad i zrobiłyśmy deser. Kiedy już wrócili i zjedliśmy Ada i Niall poszli na romantyczny spacer. Ja z Liam'em poszliśmy do kina na romantyczną noc. Harry i Daria poszli na stajnię. Zayn i Magda poszli do przyjaciół, a Louis i Iza weszli do basenu. Nasza parka wróciła o północy i zamknęła się w pokoju Niall'a. Ja i Liam wróciliśmy po pierwszej w nocy, a Daria i Harry wrócili dopiero o 5. Magda i Zayn zostali u przyjaciół a Ostatnia parka spała już o 23.
Gdy rano wstaliśmy śniadanko było gotowe ale tylko 4 talerze okazało się że Niall postanowił zaskoczyć Adę i zabrał ją do Nando's . Po śniadaniu nasza czwórka poszła ustawić wieczór panieński, a czwórka chłopaków wieczór kawalerski. Ja i Ada poszłyśmy na spacer obgadać pewne sprawy. Liam i Niall poszli pogadać ślubie i o tym co będzie po nim. Wieczorem ja i reszta dziewczyn porwałyśmy Adę na wieczorek tak samo Liam i reszta Niall'a. Po 2 wszyscy byli w domu i spali bo jutro był wielki dzień.
 

julek2000
 
izusia2013
 
siema Izka o czym bedziesz dodawać wpisy?
 

 
Następnego dnia gdy się obudziłyśmy chłopaków nie było obok nas. Wyszłyśmy z łóżek i zobaczyłyśmy płatki róż ułożone w pięć dróg idących w inne strony. Na początku każdej z nich były nasz imiona. Każda z nas poszła swoją ścieżką. Pierwsza doszła Magda i na końcu ujrzała Zayn'a ze śniadaniem i tłem Paryża. Daria Harry'ego z wielkim koniem. Iza Louis'a z bukietem róż większym od niego. Ada Niall'a z pierścionkiem zaręczynowym, a ja Liam'a z żółwiem psami i gitarą. Gdy wszystkie już się nacieszyłyśmy Ada i Niall siedzieli u siebie w pokoju i dyskutowali:
- Ada ślub zrobimy w Twoje urodziny.
- Ale w moje urodziny jest zimno.
- To mi w niczym nie przeszkadza z Tobą ślub wezmę nawet jak będzie -40 stopni.
- Jesteś kochany niech Ci będzie ślub w moje urodziny, które są za trzy dni.
- To co nie zdążymy dolecieć do Irlandii i kupić Tobie sukni a mi garnituru?
- Nie no zdążymy. Kocham Cię.
- Ja Ciebie bardziej.
- A nie bo ja.
Kłócili się tak godzinę. A w tym czasie ja i Liam dokańczaliśmy planowanie ślubu.
- Julka ślub będą mieli w Irlandii więc wpisz w zaproszeniach że odbędzie się w Irlandii.
- Dobrze. Kocham Cię.
- Ja Ciebie też.
Gdy zaproszenia były gotowe i wysłane wraz z chłopakami każda z nas pojechała do rodziców, aby się pożegnać i spakować wszystkie rzeczy. Gdy byłyśmy spakowane wróciliśmy do domu, każdy się umył i poszliśmy wcześniej spać bo jutro mieliśmy wylot.
Rano Liam i Niall zrobili nam śniadanie i później pozmywali na koniec, aby nie było brudu. O 8.00 Mieliśmy lot więc o 7. 20 wyjechaliśmy taksówką. Gdy już lecieliśmy chłopcy ciągle się nas dopytywali czy czegoś nie potrzebujemy, czy nie jesteśmy głodne itd. O 16 byliśmy na miejscu. Chłopcy zabrali nas do swojego domu i zrobili nam obiad a potem zabrali do kina. Następnie poszliśmy na 2 godzinny spacer. Gdy wróciliśmy zaplanowaliśmy co jutro będziemy robić, do jakich sklepów trzeba będzie pójść.Gdy skończyliśmy pooglądaliśmy jeszcze chwilę telewizję i poszliśmy spać.
 

 
Pewnego umówiłam się z moimi koleżankami Directionerkami w parku. Wstałam wcześniej i ubrałam się. Zjadłam szybko śniadanie i wyszłam. Szłam powoli ponieważ miałam dużo czasu. Gdy weszłam przez furtkę do parku zobaczyłam pięciu chłopaków i od razu pomyślałam o One Direction ale wiedziałam, że to nie możliwe. Doszłam wreszcie do koleżanek i wtedy zobaczyłam, że ci chłopcy idą za mną. Gdy doszli i zdjęli kaptury z głów zobaczyłyśmy, że to chłopcy z 1D.(Każda z nas miała swojego ulubieńca moim był Liam, Ady Niall, Magdy Zayn, Darii Harry a Louis był ulubieńcem Izy). Niall i Liam wystąpili naprzód i zapytali się czy tu jest Julia i Ada. Wystąpiłyśmy naprzód a oni od razu nas przytulili. Harry podbiegł do Darii. Zayn do Magdy, a Louis do Izy. Zaprosili nas do kina, a później do nich do dom. Pośpiewaliśmy ich piosenki, pooglądaliśmy romantyczne filmy i chłopcy uczyli nas grać na gitarach. Zadzwoniła do mnie mama z zapytaniem gdzie jestem. Odpowiedziałam, że u chłopaków z 1D i zapytałam się czy mogę u nich spać. Mama się zgodziła i się rozłączyłyśmy. W nocy oglądaliśmy horror, a gdy się skończył my już spałyśmy i chłopcy zanieśli nas do swoich pokoi. Przykryli kołdrą i położyli się obok. I tak skończył się ten cudowny dzień.
  • awatar Julian2013: wiem że trochę krótkie ale będą coraz dłuższe
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›